wtorek, 28 sierpnia 2012

dobre dobrego początki

Jadę... Już za dwa tygodnie, cztery dni i 13 godzin. Nowy świat. Nowe życie. Moje nowe życie. Potrzebuję tego wyjazdu. Czuję, że to będzie przełom. Przejście. Zakończenie przedłużonej adolescencji. Zamknięcie. Zrobienie miejsca na dorosłość. Tak, to jest ten czas.


Teraz jestem pewna, że to będzie MÓJ czas. Będę żyła po swojemu. Chcę dobrze wykorzystać te dziesięć miesięcy. I chcę się z Wami dzielić tym, co mnie spotyka (nie tylko w świecie, ale i we mnie).

2 komentarze: