Mogłabym cały czas mówić, pisać i myśleć o straży.... CAAAAŁYYY CZAAAAS!!!! :P Co niektórzy przekonują się o tym każdego dnia, kiedy zamęczam ich pytaniami z wiedzy pożarniczej, funkcjonowania jednostek i wszystkiego, co wiąże się z działalnością straży. Innych z kolei zarzucam opowieściami gdzieś zasłyszanymi, wyrazami zachwytu, uznania i podziwu dla zacnych bomberos! Na glamkowym blogu najchętniej każdy post pisałabym o straży. No ale kto by to czytał... Jakoś sobie radzę z tym pisaniem-niepisaniem o straży :P
Jejaaaa..... jakie mam zakwasy!!!!! Wzięłam się za siebie... Nie tylko za pogłębianie wiedzy z zakresu pożarnictwa, ale też za moją kondycję, która baaaardzo kuleje.... ;) Dużo pracy przede mną... Ale jest chęć! Jest zapał! No i pierwsze obowiązki z OSP! :) Ależ jestem "napalona" czy jak kto woli "podjarana"! :P
.jpg)
Fajnie jak jesteś tak naładowana :-)
OdpowiedzUsuńU mnie też zmiany, wieczorem się okaże, czy jestem w dużych kłopotach (i jestem bezdomna), czy sytuacja zmieni się ku lepszemu (i zamieszkam samodzielnie).
Trzymaj kciuki i do usłyszenia!