- naleśniki pani Zosi
- czytać kryminały
- za duże bluzy z kapturem
- oglądać mecze Barcelony i Furia Roja
- chodzić w męskich bluzach, swetrach i kurtkach ;) a ostatnio też w nomexach :P
- spędzać czas sama ze sobą
- spacerować, odkrywać nowe miejsca, chodzić nowymi ścieżkami
- oglądać i robić zdjęcia
- żeglować
- przebywać w cichych, spokojnych miejscach, z dala od tłumu i miasta
- słuchać, jak liście uderzają o siebie
- pisaaaaać
- mój telefon lubię :)
- Poznań
- słuchać muzyki (może brzmi banalnie, ale nie wyobrażam sobie życia bez dźwięków)
- sudoku
- chudnąć, zwłaszcza bez większych wyrzeczeń ;) taka miła niespodzianka od własnego ciała :P
- pływać
- leżeć na słońcu
- pikniki
- podróżować w totalnie nowe miejsca i wracać do starych - ulubionych
- odkrywać różnice kulturowe
- lody czekoladowe
- starą PiKawę i Bambo (niekoniecznie w lesie :P)
- Turków, Turcję i turecki - sentyment pozostał ;)
- Kinia's design ;)
- PR, reklamę i marketing
- wspinaczkę
- "Gotowe na wszystko"
- długie włosy
- buty i torebki
- segregować, układać, rozpisywać WSZYSTKO!
- robić kolaże z gazet
- rano niespiesznie pić kawę
- Lipsk i Berlin
- nocne rozmowy
- lubię się śmiać, ale też płakać
- Eurobiznes i karty dialogowe ;)
- jeść ładne (i smaczne) rzeczy
- męski kark i ręce - taki fetysz ;)
- zabawy językowe, odkrywanie słów na nowo, stosowanie reguł, szukanie wyjątków, gramatykę i słowotwórstwo
- strażaków
- filmik Oczka o armacie ;)
- niespodzianki :)
- adrenalinę (ale w moich granicach wytrzymałości)
- siedzieć w parku
- Fabregasa, Casillasa, Messiego, Iniestę, Pedro, Puyola, Jordi Albę, Alvesa, Tello, Villę, Pepę Reina, Guardiolę, del Bosque
- dostawać kwiaty (chyba jak każda kobieta)
- nie musieć martwić się o wszystko
- kiedy ktoś robi coś dla mnie z własnej woli
- drogę przez morze z Malmo do Kopenhagi
- różowego bąka - Wizzaira
- moją siostrę ;)
- być zakochana <3
- sok pomarańczowy z "farfoclami"
- czuć, że wszystko jest na swoim, właściwym miejscu
- tatuaże
- moją witkowską trasę spacerową
- sposób myślenia De Mello
- biegać
- Park Jezuitów w Salamance
- Tortugę
- Grille u Ciacha na podwórku
- rozmowy z Agatką na skypie
- koty
A czego nie?
- karaoke
- chodzić w butach na obcasie - stać mogę, ale nie chodzić, błagam!
- imprez, gdzie niewiasty wiją się niczym węże, a młodzieńcy obserwują, szukając "ofiary" ;)
- par prezentujących własną grę wstępną w miejscach publiczych
- braku porządku
- powolnych ludzi
- kiedy ktoś wpędza mnie w poczucie winy bez żadnych podstaw
- się spóźniać, ale też na kogoś czekać
- braku szacunku
- owoców morza
- prasować
- hałasu i huku
- psów
- dzieci w dużej ilości
- kiedy facet nie myje rąk po wyjściu z kibla! bleeeeh.....
- fochów i braku wyjaśnień
- niezrozumienia metafor, ironii, sugestii, aluzji
- upierdliwych napaleńców
- horrorów
- nie lubię się bać
- cyrku
- Realu Madryt (a zasadzie tylko portugalskiej jego części)
- tercji wielkiej
- Xaviego i Valdesa
- urzędów i instytucji
- rozmawiać przez telefon
- hiszpańskiej mody; na każdym kroku tak samo wyglądających Hiszpanek
- udawanych emocji, na pokaz
- braku czasu dla mnie
- egoistów
- samotnych podróży
- polityki
- kiedy ktoś mnie do czegoś zmusza
- rosnącego napięcia
- czekać
Lista pozostaje otwarta :)
a gdyby Hania była w dużych ilościach to byś lubiła? :) ^^
OdpowiedzUsuńHanię uwielbiam w każdej ilości!!!! :) :) :)
OdpowiedzUsuń