niedziela, 14 października 2012

Anthony - mój mentor :)

Wieczory z Anthonym przynoszą nieziemskie owoce! Jestem przeszczęśliwa!

Uczę się otwierać oczy na świat. Coraz szerzej i szerzej. Uczę się siebie. Uczę się świata.

Zrozumiałam, że są rzeczy, które po prostu nie mają znaczenia. Nie wpływają na nic. Mimo, że do tej pory spędzały mi sen z powiek. Każdy człowiek ma prawo do swoich uczuć, emocji, myśli, postaw, potrzeb. I stawanie za samym sobą jest w porządku! Ktoś, kto tak robi - nie rani mnie. Ma do tego prawo, tak samo jak ja. Mam prawo czuć, myśleć i działać według tego co jest we mnie. Odkrywcze. Takie proste, a odkrywcze.



Oczko, moja wdzięczność jest DOZGONNA! :) Dziękuję ci za podrzucenie mi tego "budzika" ;) :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz