wtorek, 10 marca 2015

mój Mimko

Kierując się zasadą, że nic jest lepsze niż cokolwiek, mam COŚ, co jest wartościowe. Co na pewno nie jest "czymkolwiek". Mam nadzieję, że nigdy nie pożałuję tych słów, ale jest to COŚ PRAWDZIWEGO. Może nie powinnam opierać się tylko na odczuciach, ale z czego czerpać, kiedy rozum gdzieś się zawieruszył.

Chyba się w sobie zakochujemy. Chyba pierwszy raz w życiu tak się czuję. Niby taki normalny chłopak, nie "chodząca zajebistość", nie "pipowata pierdoła". Po prostu chłopak. Taki w sam raz! :) Lubimy się. Chcemy się spotykać, chcemy spędzać ze sobą czas. Może czas wyłączyć lampkę ostrzegawczą i cieszyć się tym, co życie niesie...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz