niedziela, 16 września 2012

Bienvenido a Salamanca

Oficjalnie zaczynamy.......



BIENVENIDO A SALAMANCA...

Nawet nie wiem co napisać... Jestem wykończona tachaniem 17kg mojego dobytku... Nasz pokój w hostelu ma jakieś 3m powierzchni... Nikt tu nie mówi po angielsku... No ale na szczęście jest wi-fi :P

Ale... obiecałam sobie, że nie będę dłużej narzekać... Nie będziecie chcieli tego czytać ani ze mną gadać... :P

POSTANOWIENIA SALAMANKOWE:

  1. Przestaję stękać!
  2. Rozmawiam tylko i wyłącznie po hiszpańsku!
  3. Robię miliard zdjęć!
  4. Cieszę się tym, co mnie spotkało!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz