Dialog w Maku:
Camarera: Hola!
Kania: Hola! Un cheeseburger, por favor!
Camarera: Un euro.
Kania: Gracias.
Camarera: Gracias.
Camarera: Un euro.
Kania: Gracias.
Camarera: Gracias.
Nie no, robię postępy w moim hiszpańskim :P Jak tak dalej pójdzie, to za tydzień będę hablać tak, że aż strach :)
A tak z innej beczki - od jutra zaczynamy ostre poszukiwanie mieszkania. Dzisiaj natomiast byłyśmy na pierwszym spacerze po mieście.
S A L A M A N K A M N I E U R Z E K Ł A ! ! ! Jest cudna! Magiczna! I taka żółciutka :) Wszędzie jest blisko i nie sposób się zgubić. Mnóstwo ludzi na ulicach i wieczna fiesta. PODOBA MI SIĘ :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz