I znów jestem rozdarta... Czy ktoś może mi powiedzieć, czy w życiu lepiej kierować się sercem, tym co czuję (albo wydaje mi się,że czuję-bo sprawa zaglądania wgłąb siebie to kolejna nurtująca mnie kwestia)? Czy lepiej wszystko racjonalnie przetrawić, starać się rozumieć, przemyśleć? Ach jej, chciałabym, żeby ktoś wskazał mi złoty środek. I to najlepiej już teraz! ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz